wróć | główna

przy-kubku-kawy

Chyba szykują się nieprzespane noce :) oby szybko ból ustąpił.
zielony-kot

powiem tylko, ze nienawidze się opalać. my. ja i moja skóra;)
pinked

płone razem z toba... choc raczej ja wkraczam juz w faze zrywania skory. o.
Anna eM.

Mniałeś nie nadużywać słowa GENERALNIE !!!
Potem człowiek chodzi i powtarza :-P
tostaky

kremy z filtrem powinny byc w poblizu. to po pierwsze. po drugie, kup sobie re balsamy do suchjakies dobej skory. zwykly, bialy z odrobina zoltego i niebieskiego, dove powinien pomoc. jest gesty i dobrze nawilza. smarowalam sie nim po lezeniu w pelnym sloncu i przy nie zaciekawych plecach i udach. pomogl. a moja skora naprawde jest wymagajaca. kilka razy w ciagu dnia niech cie smaruja. efekt bedzie lepszy. albo chodz z mokrym recznikiem na plecach. tez pomaga i zmniejsza temperature.
duh

dobre i prawdziwe.